W dzisiejszych czasach wiele osób, nawet, jeżeli marzy o zwierzęciu, nie ma wystarczająco dużo czasu, aby mu go poświęcić. Również wtedy, gdy dzieci proszą o pupila, długo musielibyśmy się zastanawiać i utworzyć istną listę wyrzeczeń i komplikacji, biorąc na siebie obowiązek posiadania psa czy kota. Zwierzęta te należy wyprowadzać, mieć zawsze na oku. W przypadku kota – trzeba mieć na oku nie tylko podłogę i kanapę ale cały dom! Jest jednak zwierzę, które znowu aż tak bardzo nie ustępuje swym poprzednikom w rozmiarze, a puszyste, skore do zabawy i kochane ciągle jest! To właśnie królik! Trzymany jest rzecz jasna w klatce, a więc, w porównaniu do psa i kota, nie uczyni szkód w domu pod nasza nieobecność. Oczywiście nie trzeba go wyprowadzać, lecz można – istnieją specjalne smycze dla królików. Należy go oczywiście wypuszczać, jednakże, nie jest to z pewnością tak czasochłonne jak wyjście na spacer z psem. Dodatkowo, nie rzadko królika można nauczyć, aby zachowywał się jak pies – znane są przypadki tych puchatych czworonogów, które siadają z rodziną na kanapie, chodzą za właścicielem przy nodze, biegają po domu bez ograniczeń. Królik je rzecz jasna mniej niż pies czy kot, choć w tym przypadku koszty generują się w skutek kupna klatki, misek i ściółki, która będzie stanowiła podłoże dla królika. Jest to jednak idealne rozwiązanie dla ludzi, którzy zwierze chcieliby przygarnąć, lecz nie będa mogli poświęcić mu tyle czasu, co psu czy kotu.