Kiedyś mało kto miał telewizor, pokazujący więcej niż dwa, trzy kanały – dziś zaś wybór ogranicza tylko nasza wyobraźnia! Dostępne programy możemy liczyć w setkach a nawet tysiącach! Ale, co zaskakujące, mało co nas interesuje. Skaczemy po kanałach szukając czegoś interesującego, co przyciągnie nasza uwagę. Jaki jednak jest efekt? Zatrzymujemy się na tym, co mało kreatywne i mądre, ale nawet ciekawe, a na pewno ciekawsze niż reszta tak łatwo dostępnej telewizji. Im większy wybór tym mniejsza radość z jego dokonywania? Jeżeli tak, to zamiast marnotrawić czas na bezmyślnym skakaniu po kanałach czy szukaniu czegoś dobrego, warto zaplanować sobie czas spędzany przed ekranem – chwycić w dłoń program telewizyjny czy przejrzeć go w internecie i wybrać te kilka programów, filmów, dokumentów, gdy w istocie przykują naszą uwagę. W ten sposób oszczędzimy czas a i nie przegapimy sposobności ujrzenia czegoś ciekawego, na co, przy zwykłym skakaniu po kanałach, byśmy nie natrafili. Warto podchodzić do telewizji krytycznie – jeżeli nic mnie nie interesuje, to włączyć coś na dvd lub po prostu, wyłączyć telewizor w ogóle i zając się czymś innym. Potem zaś spróbować raz jeszcze, ale już z konkretnym planem. Pozbędziemy się w ten sposób poczucia straconego czasu a i obejrzymy to, co naprawdę nas interesuje, może, co nauczy nas czegoś nowego, żuci nowe światło na dobrze znane sprawy. Nawet, jeżeli danego dnia nie ma miejsca w telewizji nic interesującego – nie zniechęcajmy się i nie włączajmy byle czego – lepiej zamiast tego włączyć film na dvd, na który dawno nie mogliśmy znaleźć czasu.